W nawale pracy łatwo wykręcić się od pisania bloga, zwłaszcza, że nie ogarnęłam jeszcze wszystkich opcji. Ale chyba nie o to mi chodziło zakładając go. Chciałam podzielić się swoimi pomysłami. A więc, pełna mobilizacja!
Świątecznie- jajecznie! Oto kilka moich propozycji z poprzednich lat.
A to jajeczko było zrobione specjalnie dla mojego małego synka, który upodobał sobie świeżo wylakierowane, błyszczące, jeszcze mokre jajka, z zapowiedzią: "Kochanie ,to jest twoje jajeczko i tylko to możesz dotykać". Najważniejsze, że poskutkowało. Od tej pory, ktokolwiek do nas przyszedł, biegł z jajkiem w ręku i chwalił się - "
" To jest tylko moje jajo"










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz